Wow! To już ♥♥♥


sobota, 28 kwietnia 2012

29.04.2012 (nocny post, 00:50) 3. "Czerwono mi!" ;)

                       3. "Czerwono mi!"
  


Micro nie mógł w to uwierzyć. Jego cytatem na dziś było "Do czego w piłce przyda się matma?" ... pewnie większość z was też czasem tak myśli. Jednak powiem, że Micro martwi się czasem 
o przyszłość. Oj martwi...
 Szkoła wydała się od razu pogodniejsza, kiedy spędzał czas z przyjaciółmi. Albo kiedy z nimi wracał. Ci, co zawsze, a jednak najlepsi. Biedronka, kiedy obserwowali pijanych, kiedy ochrzaniali chłopaków, którzy patykiem trącali gniazdko wetknięte w dach... tak. Micro ich dobrze zna. Szczęście sprawiło, że chodzą do tej samej szkoły. Klasy. Ahito, Thran, Mei, D'jok, Rocket, Tia ,on, Yuki, Mark, Sinedd. Tak, jeśli spojrzeć pozytywnie prawdzie w oczy, okaże się, że jeśli się chce, to można wszystko! Jednak potrzebne jest zgranie. I tutaj historia się zaczyna. 
_________________________________________________________________________________


 - Co?
- Co?
- Co?
- Co?
- Co?
- Co?
- Co?
- Co?
- Co?
 Wszyscy zdumieni patrzyli na czerwone słońce, które wznosiło się nad beztroskim Akillianem. Czemu  jest czerwone? SK i inni zbierali szczęki, które calutki czas im uciekały.
  Corso i piraci szybciej to zauważyli. Wpatrywali się jak osłupieni. Jednak... oni coś wyczuwali... tylko nie wiedzieli dokładnie, co.
- Mówię wam, Kleszcz.
- Artie... powiedzmy Sonny'emu.
- Benneth, moment moment... widzisz tego człowieka w brunatnej pelerynie?
- Kleszczu?!
- No raczej!
- Artie, ty mordo ty moja. Choć. Przecież był dobry... zostawmy go. Później się z nim rozprawimy.
 W głębi serca Benneth wiedział, że Kleszczu pragnie jakiejś zemsty. Tylko za co... "Już wiem."
_________________________________________________________________________________
* Nutka Arkadii Sport* 
- Witamy państwa! Dziś wiadomości z ostatniej chwili oraz kolejne mecze.
- Nork, może zaczniemy od meczu?
- Racja. Cóż, plotki mówią, że Zaelion zmieni nazwę na Galaxy of Football!! Oh ha ha ha ha!
Callie zmarszczyła brwi. "Czemu ten Wambas zawsze napędza mi wstydu?..." 
- Cóóóż, przecież nie o tym mowa. - szturchnęła szczerząca się aktualnie do kamery Callie.
- Nork, czerwone słoneczko nad Akillianem. Co o nim myślisz?
- Niedługo na pewno będziemy mieli o tym więcej informacji. Ale, dziś rano nad Akillianem wzniosło się ... czerwone słońce! Przejdziemy do meczów? - spojrzał na Callie nieprzytomnym wzrokiem Nork.
 Callie zrobiła minę podobną do 'Are you fucking kidding me' i mówiła o meczach.
 Finałowa szesnastka - Snow Kids vs. Paradisia, Electras vs. Wambas, Technodroidy V5 vs. Cyclops. Tyle na razie powiemy.
- Callie, Technodroidy V5. Co to?
- Złomu kupa.
- Barry!
- Witam. Z moich badań wynika, że to najgorsze puszki w galaktyce!
- Zobaczymy! - Nork był strasznie napalony.
_________________________________________________________________________________


Bonus w środku opowiadania - Ze szkolnego życia SK + !




Tia i Rocket mieli dziś zmianę w bibliotece.
- Cóż, przynajmniej dobrze, że nie Micro. - westchnął Rocket.
 Tia go przytuliła.
- Oh, Rocky, pozytywność, negatywność, my... powiedz mi, czy mi sie zdaje, czy ktoś tam jest?
- No chodźmy to sprawdzić.
- Uważaj!
Widać było, że ten chłopak (nie, nie Kleszczu :P) miał złe zamiary. Przebieg?
Punkt Tii! Walnęła go w nos.
Punkt gościa! Uciekł.
1:1 Dla Tii i Rocketa vs. Gościa! :D
_________________________________________________________________


 D'jok wyszedł na świeże powietrze. Musiał odetchnąć. Był jeszcze zmrok. Nie chciał dostać zawału, gdy zobaczy to słońce.
 Akillian wydawał się taki cichy. Najspokojniejsza planeta? Sklepy, niektóre otwarte. Niektórzy ludzie mieli podobne myślenie do D'joka. Nagle rudowłosy zderzył się z chłopakiem o imieniu.... Kleszczu.
- Cz-cześć - wysapał rudy.
- Yyy hej ty jesteś D'jok? - zapytał Kleszczu.
- Tak. Milo mi że nie spotkałem choć raz 'fanalityka' - uśmiechnął się nieśmiało D'jok, który dalej leżał na ziemi. 
   Kleszczu podał mu rękę. Także się uśmiechnął.
- Cześć. Jestem Kleszczu. Muszę już iść, żegnaj - po czym Kleszczu pobiegł.
 "Kurczę. Podejrzane" pokręcił głową rudy.
 Nagle zapatrzył się w pewną dziewczynę. Szybko zapomniał o Mei. O wszystkim. 
 Dziewczyna miała piękne włosy, zero pryszczy, ładna, chyba inteligentna. Uśmiechała się do D'joka. 
- Cześć. - powiedziała tonem 'słodkim'. - Jestem...


D'JOK WŁĄCZYŁ 'POZNAJMYSIĘIZAPOMNIJMYOWSZYSTKIMINNYM' MOD!




****************************************************************


Dobry! ^^
 Od razy Happy Birthday to Kleszczu! Będzie imprezka! Dowiedzcie się więcej na GFcenter.
 Kleszczu... nie wiem jak Ci dziękować. To Kleszczorek zgodził się na wystąpienie. Stary kumpel Benneth'a, który ma do niego pewną przyjaźń. Ale co planuje Kleszczu?! Zobaczycie  ♥


  Dobra, zdradzę wam. Nie cackam się. :P Za to płacicie 2 komenty! xD
 Kleszczu grał kiedyś w Akillian. O.O powaga. Jednak nikt do niego nie podawał, bo był młodszy. Katastrofa na stadionie Akillian... nikt mu nie chciał pomóc, chociaż nie ucierpiał. Dalej zobaczymy ^^


 Jak mogłam! Wprowadziłam moją tajemnicę. Kurka! ^^ Mogę wam zaufać? Kochani? ^^ Używam tego ^^ ponieważ to robię kiedy jestem w dobrym humorze ^^


 Do spraw komentarzy. Wiem, że trzeba mieć konto gdzieś... byłam ostatnio głupia i sroga. 7 komci to stanowczo za dużo jak na drugie opko. Przepraszam, nie zwracajcie na to uwagi, proszę... popełniam często błędy. Ale teraz już nie wymaga. Śmiało, komcie wolne. A nie chce pustego śladu w dziale 'Komentarze'! :* 


 Kim jest ta dziewczyna? Co kombinuje Micro? (o tym w opku nie było ^^) Dowiecie się po... 2 komentarzach! :*


 Żegnajcie, milordy i księżniczki! ♥♥♥    


                                           :3


  










  :3  :3  :3  :3  Proszę o komcie! :3 ♥♥♥♥





niedziela, 1 kwietnia 2012

2. "Po prostu szkoła" (bardzo krótkie)

                          2. "Po prostu szkoła"


  W poprzednim odcinku :


 - Sonia powoli wybudzała się ze snu. Mruknęła na swój budzik.
- Po drodze D'jok spotkał Mei i Sinedd'a. Cała trójka była w dobrym humorze.
- Ahito nie spał zbyt spokojnie. Co chwilę Thran i Micro wrzucali go do basenu.


_________________________________________________________________________________
  


- A teraz otwórzcie książki na str. 5 i 6 - ciągnęła nauczycielka.
- Litooościiiiii!!!! - beczał Micro-Ice.
  Szkoła nie była najprzyjemniejszym miejscem w galaktyce, jednak po namyśle Micro wolał tu tkwić niż być... w biblio___e. Naprawdę zakazane miejsce. Tyle tych demonów - książek... i ona... biblio___arka :P 
- Brrrrr - wzdrygnął się mały. Mei psyknęła na niego. 
- Człowieku mógłbyś się opanować z żarcików - syknęła Mela, koleżanka Małego z klasy.  
- E tam wyluzka, rozumiem go - Mark jak zwykle : Pióro w zębach, nogi na ławce, książka na udach. Uśmiechnięty dygotał brwiami do dziewczyn. Chociaż już ją miał... 
- DRYŃŃŃŃŃŃŃŃŃ - odezwał się dzwonek na przerwę. Micro pomyślał, że chyba wyzwoli Oddech z uciechy. Niestety to była dopiero pierwsza lekcja... i początek roku...
_________________________________________________________________________________


- Aaaaaaggghhhh!!! - zamroczony Sinedd z szeroko otwartymi oczyma podniósł się z łóżka z prędkością błyskawicy. Miał straszny sen... ktoś zabrał mu Mei.
 Pomrukując, ubrał się. Akillian wydawał się, jakby nikogo tu nie było oprócz Sinedd'a... Wyszedł. Była ciepła noc, jedynie lekki wiatr robił slalomy między drzewami i deskami świeżo pomalowanych ławek w Akilliańskim Parku Wytchnienia. Jako tako Sinedd dobrze się tam czuł. Wszedł na Górę Spokoju. Usiadł na ławce. Na tej, na której obejmował Mei, na tej, na której były wypisane ich wspomnienia. Na tej, z której mieli widok na całość Akilliańskiego miasta,  tego, w którym mieszkali SK i ich krewni. Pamiętał swoje ostatnie chwile z Shadows. Myślał, że się rozklei. Nie mógł. Chwile zwycięstw z nimi... Smog... Artegor... Sinedd zaczął iść. Po drodze potknął się i zaczął zjeżdżać z górki po śniegu. Na końcu zrobił fikołka do góry i po lądowaniu zaśmiał się. Akilliański śnieg był chłodny i puszysty... ale Sinedd zaraz pomyślał o fikołku : użył Oddechu.
_________________________________________________________________________________




  Nastał dzień. Drużyna powoli schodziła się do hotelu. Clamp czekał już na nich w sali. Aarch wszedł do hotelu pierwszy. Za nim D'jok, Micro-Ice, Mei, Mark, Tia i Rocket razem, Thran wlókł Ahito na taczce (:P) , Sinedd ostatni.
 - ... no a potem bibliotekarka wywaliła mnie na próg. Może nie jest taka zła... - namyślał się Mały. Mei zaśmiała się. Wiedziała dobrze, jaki jest stopień lubienia szkoły przez Małego. Jeden. Minus jeden. Nie, nawet zero. 0. 0!!!!!
- Cóż, wywaliła Cię, bo... - nie dokończył D'jok, a Mały walnął go poduszką w jego rudą łepetynkę pełną ego i dumy. Nasz rudy upadł. Mei się śmiała, jak nic, nie wiadomo czemu. Akurat wszedł Sinedd do pokoju, kiedy D'jok zaczął szczerzyć zęby do Mei. Sinedd wybałuszył oczy. Jeżeli pamiętacie jego sen...
"To D'jok jest tym zakutym łbem z mojego snu. A to ci dopiero! Zaufałem mu!" pomyślał Sinn. Wskoczył na D'joka i wywalił go na ziemię.
-To teraz moja dziewczyna!!! - ryknął Sinedd. Mei powaliła go na ławkę.
- Spokojnie, Mały walnął go poduszką, ja się śmiałam i on się szczerzył. Czemu się tak zachowujesz? - Mei oparła dłonie na ramionach Sinedd'a i lekko się schyliła.
- Przepraszam - wybłąkal Sinn. - Miałem sen że ktoś mi Cię zabrał...
- Co ty. Ty jesteś tylko mój - rzekła Mei z uśmiechem i dała mu całusa w policzek.
Sinn podszedł do D'joka, którego aktualnie podnosił Mały. Micro odgrodził Sinnedowi drogę do D'j. 
- Ale ja chcę go... - nie dokończył Sinn.
- Aha to spoko idź - odezwał się Mały.
- Przepraszam. Miałem zły sen i... 
- Nie przepraszaj. - odpowiedział z uśmiechem D'jok. Uścisnęli sobie dłonie.
_________________________________________________________________________________


- Co? Ah tak. Jasne. - powiedział Mark.
- Hę? Co się z Tobą dzieje? Ostatnio jesteś niczym nieprzytomny - użalała się Nina8.
- Po prostu sprawy w drużynie... - objął ją Mark. - Tylko tyle. Resztą jesteś ty.
- Rozumiem Cię... - powiedziała namiętnie Nina. - Też mam ostatnio napięty grafik.
- Jasne... - powiedział Mark. - Jasne.
 Uśmiechnięta para nie miała nic do roboty. Nagle zwrócili się do mnie : - Plis zakończ to ujęcie bo i tak będzie nudne.
_________________________________________________________________________________


Znowu wskoczył do zimnej wody. 
- Jakem Micro-Ice!!! - ryknął Mały na cały głos. A był potężny.
Znowu całą trójka pływała w akilliańskiej fontannie. W ogóle nudy. Wszystkim się nudziło.
- Słuchajcie... - powiedzial Micro - mam pewien pomysł...
*********************************************************************************




 Cześć!!! Dzisiaj opowiadanie krótsze , bo mam trochę do powiedzienia i BONUS! :D


















  Tak :) obrazki może nie najsympatyczniejsze ale muza genialna jak dla mnie :) będę dodawać filmiki prawdopodobnie w KAŻDYM newsie ale nie wiem :)


  A teraz... mała zasada. Następne opowiadanie dopiero, kiedy będę mieć 7 komentarzy. :D


  Pa pa! :D PS. Pozdrawiam wszystkich z GFcenter, mam nadzieję że znacie mnie jako miłą dziewczynKę xD          PA!!!!!!!!!!!!!!!!




 Już kończę na dziś
                                   } PA! :* 
Niech se śpi mały miś