Wow! To już ♥♥♥


niedziela, 1 kwietnia 2012

2. "Po prostu szkoła" (bardzo krótkie)

                          2. "Po prostu szkoła"


  W poprzednim odcinku :


 - Sonia powoli wybudzała się ze snu. Mruknęła na swój budzik.
- Po drodze D'jok spotkał Mei i Sinedd'a. Cała trójka była w dobrym humorze.
- Ahito nie spał zbyt spokojnie. Co chwilę Thran i Micro wrzucali go do basenu.


_________________________________________________________________________________
  


- A teraz otwórzcie książki na str. 5 i 6 - ciągnęła nauczycielka.
- Litooościiiiii!!!! - beczał Micro-Ice.
  Szkoła nie była najprzyjemniejszym miejscem w galaktyce, jednak po namyśle Micro wolał tu tkwić niż być... w biblio___e. Naprawdę zakazane miejsce. Tyle tych demonów - książek... i ona... biblio___arka :P 
- Brrrrr - wzdrygnął się mały. Mei psyknęła na niego. 
- Człowieku mógłbyś się opanować z żarcików - syknęła Mela, koleżanka Małego z klasy.  
- E tam wyluzka, rozumiem go - Mark jak zwykle : Pióro w zębach, nogi na ławce, książka na udach. Uśmiechnięty dygotał brwiami do dziewczyn. Chociaż już ją miał... 
- DRYŃŃŃŃŃŃŃŃŃ - odezwał się dzwonek na przerwę. Micro pomyślał, że chyba wyzwoli Oddech z uciechy. Niestety to była dopiero pierwsza lekcja... i początek roku...
_________________________________________________________________________________


- Aaaaaaggghhhh!!! - zamroczony Sinedd z szeroko otwartymi oczyma podniósł się z łóżka z prędkością błyskawicy. Miał straszny sen... ktoś zabrał mu Mei.
 Pomrukując, ubrał się. Akillian wydawał się, jakby nikogo tu nie było oprócz Sinedd'a... Wyszedł. Była ciepła noc, jedynie lekki wiatr robił slalomy między drzewami i deskami świeżo pomalowanych ławek w Akilliańskim Parku Wytchnienia. Jako tako Sinedd dobrze się tam czuł. Wszedł na Górę Spokoju. Usiadł na ławce. Na tej, na której obejmował Mei, na tej, na której były wypisane ich wspomnienia. Na tej, z której mieli widok na całość Akilliańskiego miasta,  tego, w którym mieszkali SK i ich krewni. Pamiętał swoje ostatnie chwile z Shadows. Myślał, że się rozklei. Nie mógł. Chwile zwycięstw z nimi... Smog... Artegor... Sinedd zaczął iść. Po drodze potknął się i zaczął zjeżdżać z górki po śniegu. Na końcu zrobił fikołka do góry i po lądowaniu zaśmiał się. Akilliański śnieg był chłodny i puszysty... ale Sinedd zaraz pomyślał o fikołku : użył Oddechu.
_________________________________________________________________________________




  Nastał dzień. Drużyna powoli schodziła się do hotelu. Clamp czekał już na nich w sali. Aarch wszedł do hotelu pierwszy. Za nim D'jok, Micro-Ice, Mei, Mark, Tia i Rocket razem, Thran wlókł Ahito na taczce (:P) , Sinedd ostatni.
 - ... no a potem bibliotekarka wywaliła mnie na próg. Może nie jest taka zła... - namyślał się Mały. Mei zaśmiała się. Wiedziała dobrze, jaki jest stopień lubienia szkoły przez Małego. Jeden. Minus jeden. Nie, nawet zero. 0. 0!!!!!
- Cóż, wywaliła Cię, bo... - nie dokończył D'jok, a Mały walnął go poduszką w jego rudą łepetynkę pełną ego i dumy. Nasz rudy upadł. Mei się śmiała, jak nic, nie wiadomo czemu. Akurat wszedł Sinedd do pokoju, kiedy D'jok zaczął szczerzyć zęby do Mei. Sinedd wybałuszył oczy. Jeżeli pamiętacie jego sen...
"To D'jok jest tym zakutym łbem z mojego snu. A to ci dopiero! Zaufałem mu!" pomyślał Sinn. Wskoczył na D'joka i wywalił go na ziemię.
-To teraz moja dziewczyna!!! - ryknął Sinedd. Mei powaliła go na ławkę.
- Spokojnie, Mały walnął go poduszką, ja się śmiałam i on się szczerzył. Czemu się tak zachowujesz? - Mei oparła dłonie na ramionach Sinedd'a i lekko się schyliła.
- Przepraszam - wybłąkal Sinn. - Miałem sen że ktoś mi Cię zabrał...
- Co ty. Ty jesteś tylko mój - rzekła Mei z uśmiechem i dała mu całusa w policzek.
Sinn podszedł do D'joka, którego aktualnie podnosił Mały. Micro odgrodził Sinnedowi drogę do D'j. 
- Ale ja chcę go... - nie dokończył Sinn.
- Aha to spoko idź - odezwał się Mały.
- Przepraszam. Miałem zły sen i... 
- Nie przepraszaj. - odpowiedział z uśmiechem D'jok. Uścisnęli sobie dłonie.
_________________________________________________________________________________


- Co? Ah tak. Jasne. - powiedział Mark.
- Hę? Co się z Tobą dzieje? Ostatnio jesteś niczym nieprzytomny - użalała się Nina8.
- Po prostu sprawy w drużynie... - objął ją Mark. - Tylko tyle. Resztą jesteś ty.
- Rozumiem Cię... - powiedziała namiętnie Nina. - Też mam ostatnio napięty grafik.
- Jasne... - powiedział Mark. - Jasne.
 Uśmiechnięta para nie miała nic do roboty. Nagle zwrócili się do mnie : - Plis zakończ to ujęcie bo i tak będzie nudne.
_________________________________________________________________________________


Znowu wskoczył do zimnej wody. 
- Jakem Micro-Ice!!! - ryknął Mały na cały głos. A był potężny.
Znowu całą trójka pływała w akilliańskiej fontannie. W ogóle nudy. Wszystkim się nudziło.
- Słuchajcie... - powiedzial Micro - mam pewien pomysł...
*********************************************************************************




 Cześć!!! Dzisiaj opowiadanie krótsze , bo mam trochę do powiedzienia i BONUS! :D


















  Tak :) obrazki może nie najsympatyczniejsze ale muza genialna jak dla mnie :) będę dodawać filmiki prawdopodobnie w KAŻDYM newsie ale nie wiem :)


  A teraz... mała zasada. Następne opowiadanie dopiero, kiedy będę mieć 7 komentarzy. :D


  Pa pa! :D PS. Pozdrawiam wszystkich z GFcenter, mam nadzieję że znacie mnie jako miłą dziewczynKę xD          PA!!!!!!!!!!!!!!!!




 Już kończę na dziś
                                   } PA! :* 
Niech se śpi mały miś

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz