Wow! To już ♥♥♥
piątek, 30 marca 2012
30.03.2012 1. -Co tam u nas?-
1. "Nowa drużyna"
NA SAM POCZĄTEK, CO, JAK I GDZIE:
Akcja rozgrywa się po pucharze GF 3 . Jednak tego porwania Mei, Micro-Ice'a i dzieci nie ma
w mojej serii. Nasi bohaterzy chodzą czasem na korepetycje z np. matmy, historii itp. ale nie rezygnują z dalszych sukcesów. Aarch i Adin skrywają w sekrecie COŚ, Clamp ... nic, D. Simbai niedługo awansuje, a nasza drużyna polepszy swoje relacje i grę znacznie bardziej. Dodatkowo zjawi się ktoś, kto polepszy humor D'jok'a, może nawet będzie paring... Jeśli lubicie wesołe nowinki itd, to ten blog jest dla was, a jeśli lubicie smutne historie, to tutaj niezbyt to będzie... tak więc miłego czytania :)
Sonia powoli wybudzała się ze snu. Mruknęła na swój budzik. Jest przecież szósta rano, to nie fair, że ona chodzi na ósmą do szkoły, a jej rodzice na dziesiątą... zaraz, zaraz, szółsta?! Ale przecież... nieważne. Pani z polskiego znowu pewnie objedzie ją pytaniami, bo niby "Sonia jest najlepsza z klasy". "No, wątpię wątpię" pomyślała smętnie. Ale gdy tylko Sinedd wtargnął do jej pokoju, zaczęła się śmiać. Sinedd szepnął jej coś do ucha.
- Jeśli idziesz dziś z nami i z przyjaciółmi na trening to się pośpiesz - powiedział. Sonia była wniebowzięta, ale nie mogła powstrzymać lekkiej złości na Sinedd'a, że przestawił jej budzik...
_________________________________________________________________________________
D'jok prowadził Club Galactik do hotelu, ze swojego ośrodka. Wyglądało to zabawnie, ponieważ jak wycieczka szkolna. D'jok był dumny z nich. Wszystkie może i nie najśliczniejsze, ale wesołe i zdolne. To było dla niego najważniejsze. Po drodze spotkał Sinedd'a i Mei.... i Sonię, którą Sinedd odprowadzał do Club Galactik. Cała trójka była w dobrym humorze : Mei cieszyła się, że Sinedd jest z nią i że D'jok nie jest zły, tylko roześmiany (i dumny, jak zwykle :P) . Sinedd zaczynał naprawdę lubić D'jok'a i cieszył się z jego spotkania. D'jok, że spotkał ich i swoją małą, zdolną uczennicę.
- Cześć, D'j - machnęła ręką Mei. D'jok odmachnął jej, a z Sinedd'em przybili piątkę.
- Jak w nowej szkole, stary? - mówił D'jok do Sinedd'a, w czasie kiedy szli do hotelu.
- Aaaa, wiesz, spoko, wszyscy mnie poznali i w ogóle spoko. Jest lepsza niż moja stara, gdyż tam nauczyciele nie są tacy niemili.
- Może dlatego, że Cię jeszcze nie zdążyli za bardzo poznać??? - wtrąciła Mei z nutką rozbawienia
w głosie, potem z D'jokiem się roześmiali. Sinedd nie był zły. "Doprawdy bardzo miło mieć takich przyjaciół" pomyślał Sinedd i nagle urwał w myślach... no właśnie, jak to jest? Przyjaciele czy tylko znajomi (poza Mei)???
_________________________________________________________________________________
Micro-Ice właśnie pływał sobie w akilliańskiej fontannie wraz z Thranem, a Ahito drzemał na materacu. Fajnie, że Mana-Ice pozwoliła im popływać. Ahito jednak niespokojnie spał, ponieważ co chwilę COŚ albo KTOŚ albo nawet DWA KTOSIE (już wiecie, o kogo chodzi?) wywalali go do wody.
- Tylko nie zniszczcie tych lilii wodnych! Są drogie. - zatroszczyla się Mana-ice.
- Spokojnie, jak na wojnie - uspokajał Micro - Nic się nie staaaaaaaaa..aaaa!!!!!!!!!
PLUSK!!!!!!!!!!!!!!!!!!
- I o tym właśnie mówiłam - zaczęła śmiać się Mana-Ice, kiedy jej czcigodny synek wyłonił się z lilią na głowie, szczerząc zęby. Tran i Ahito nie mogli powstrzymać się od śmiechu.
_________________________________________________________________________________
- Lewa! Lewa!! Nie, nie prawa, LEWA!!! Nie to lewo, drugie!!!! - Artegor darł się na Club Galactik. Dzieci z D'jokiem wyszły z holotrenera.
- Ło kurczę, jaka harówa - syknęła Melanie, przyjaciółka Sonii, z ładnymi krótkimi kucykami.
Sonia otarła pot. Wszyscy z wyjątkiem D'jok'a byli zgięci na pół i dyszeli. Aż strach patrzeć :P
D'jok był zadowolony, ale ciągle mu czegoś brakowało... Warren miał to samo na myśli. Artegor niezbyt bo był zajęty gadaniem z dziećmi.
- A więc pamiętaj, Braaad, bardzo proszę, naucz się, gdzie jest PRAWA I LEWA!!!!!- ryknął Artegor. Braaad, nasz 'kolega' z Paradisji, nie przejął się tym. Po meczu Rykersów nie było nic gorszego...
- Dobrze, dzieci, proszę soki - Tia z Mei weszły do sali. Dzieci uśmiechnęły się. Miały po 9 lat. Wzięły soki, podziękowali, po czym usiedli, pili i wycierali się ręcznikami ZUPEŁNIE jak SK
w przerwie meczu Pucharu. D'jok, Mei i Tia nie mogły powstrzymać się od śmiechu.
GODZINĘ PÓŹNIEJ
- Dobrze, starczy...- zerknął na dzieci Artegor. Małe pociechy dyszały jak nigdy, leżały na ziemi.
- Super! Naprawdę świetnie!- zaczął mówić Artegor.
- No moje gratulacje - powiedział uśmiechnięty Warren.
- Tak! Bardzo dobrze! Jak mistrzowie! - D'jok, Mei i Tia klaskali. To wszystko było dla zachęty.
_________________________________________________________________________________
Poszedł tam. Poszedł. Za stadion Netherball'a. Przypomniały mu się czasy, kiedy tylko on jeden
z drużyny o nim wiedział.
Zauważył tą sylwetkę. W czarnym kapturze.
- Idealnie się w czasie zmieściłaś - powiedział on.
-Wiemmm.... - odpowiedziała ta w czarnym.
- To na trzy.. raz, dwa trzy. - powiedział on.
Mark i Nina 8 zdjęli kaptury.
*********************************************************************************
Cześć! Jak widzicie, to pierwszy odcinek z mojej serii. Wygląd bloga nie jest powalający, jak widać, ale to nie jest zbyt ważne. Ważne jest opowiadanie. Dzisiaj ten komentarz pod opowiadaniem będzie dłuższy. Mam nadzieję, że będę miała dużo stałych czytelników :) ale muszę najpierw podać wam kilka drobnych punktów :
☻ Opowiadanie będą pojawiać się max. co 6 dni. Max, oczywiście :)
☺ Opowiadanie to było trochę krótkie, ale długość opowiadań niezbyt zależy ode mnie :)
☻ Podobnie do JJayJoker'a, będę kręcić 2-3 serie na raz, typu "Z pamiętnika", "Galactik Football za kulisami" itd.
☺ Będę informować, jeśli opowiadania będą zbyt rzadko. A jeśli opowiadania będą za krótkie, napiszcie mi w komentarzach :D
☻ Macie pomysł na przygodę, serię? Napiszcie na Yuki.GF@wp.pl a na pewno odpiszę!
☺ Będą wpisy informacyjne, o postaciach, co w moim życiu śmiesznego, zagadki i inne moje np. uwagi i pytania typu -Co myślicie o...???- :D
Na dzisiaj kończę
} PA!!! :D ☻ ☺ ♥ ♠ ○ ◘ ♦ ♣ dla was xD
Te chwile z wami są gorące
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Ciekawie się zaczyna , nie powiem . Spodobało mi się , że jest to opowiadanie nietypowe , nie spotkałam się jeszcze z takim. Napewno zostanę tu na dłużej . ; 3
OdpowiedzUsuń